O usterkach



Na poczatku bylem glupi i nie unikalem ASO jak ognia.
Kupujac 6-scio letnie uzywane autko spodziewalem sie problemow. No i sie nie mylilem. Wczesniejsze "oblookanie" autka w ASO wykazalo, ze przednie hamulce zarowno klocki i tarcze do wymiany. Do wymiany rowniez uszczelka pod kap¹ zaworów.
Podsumujmy:
W miare dlugo spokoj. Lanie paliwka i jazda. Samochod zostawiony na recznym na tydzien pod blokiem - efekt? Tylne lewe kolo cale mokre - wycieka plyn hamulcowy.
Panika, bo to sobota a auto dzisiaj koniecznie potrzebne - jedziemy na slub.
Podsumujmy:
Autko przechodzi przeglad bez zadnego problemu. Koszt 90 zl. Zbliza sie przebieg 60 kkm. Pora na zmiane paska rozrzadu
Podsumujmy:
Jedziemy nad morze. Trasa okolo 400 km - zadnych problemow. Spala 3,9 l/100km.
Pare miesiecy potem zaczynaja sie problemy z praca silnika na biegu jalowym - zaraz po odpaleniu silnika, autko ma problem z obrotami, krztusi sie i czasami gasnie. Po kilkunastu sekundach wraca wszystko do normy. Objawy sie nasilaja. Teraz juz za kazdym odpaleniem po dluzszym postoju silnik ma kilkunastosekundowe problemy z dosjciem do siebie. Jade do mechanika.
Podsumujmy:
Jest git :) Zniknely problemy. Za to od zmiany paska rozrzadu cos delikatnie swierszczy pod maska. Czasami mniej, czasami wiecej. Czasami przez kilka dni jest cisza. Objawy sie jednak nasilaja. Slychac wyraznie i jest to troche wkurzajace. Wyczytalem na pl.misc.samochody, ze moze to byc za mocno naciagniety pasek, albo lozysko alternatora, albo pompa wodna. So.... do mechanika. Aha i przy okazji znika mi plyn chlodniczy - pol szklanki jakos tak.
Podsumujmy:
Zbliza sie zima.
Podsumujmy:

So... Stan na 15.01.2003 Bylo zimno jak diabli - silniczek odpalal bez zarzutu. Nic sie nie dzieje zlego. Szybciutko w srodku robi sie cieplo.

01.03.2003 Pakiet OC, AC (kradziez, stluczka), Zielona Karta w PZU. okolo 2000 zl.

04.03.2003 - wymiana uszczelki pod glowica. Pech? Od pewnego czasu saczylo sie przy pasku rozrzadu. Wiekszosc osob, ktore zajmuja sie na codzien "francuzami" twierdzi, ze to typowy przypadek, ze w tym miejscu zawsze zaczyna leciec. Dodatkowo full oleju w plynie chlodniczym. Z zeszlym roku moj mechanik nasmiewal sie z moich obaw o uszczelke - zatem bylem u niego ostatni raz. Koszt robocizny, planowania, uszczelki zamknie mi sie w 300zl (I hope !). Koszt z nowym plynem zamknal sie w 320 zl.

10.05.2003 - wymiana oleju na syntetyk (Total Quartz 9000 5W40), filtru oleju (Peugeot), oraz zamontowanie smarowniczek w tylniej belce - 200 zl

15.05.2003 - wymiana katalizatora, rury srodkowej, tlumika (alumin.) - 600 zl

30.05.2003 - przeglad 90 zl (bez zadnych problemow)

08.09.2003 - wymiana tylnych amorkow na KYB - 200zl

15.12.2003 - stluczka, naprawa blacharska (nowa blacha) + lakierowanie + lakierowanie spojlera - z ubezp. AC

20.12.2003 - sworznie wachacza x 2 przod + przekladka opon - 200 zl

22.12.2003 - przeglad powypadkowy + przeglad techniczny - 200 zl

01.03.2004 - OC/AC - 1900 zl (niestety znizki poszly sie xxxxxx)

06.05.2004 - badanie hamulcow i amorkow - 22zl (wszystko OK)

04.07.2004 - nowe zarowki OSRAM SilverStar H4 - 44zl

20.11.2004 - wymiana oleju z filtrem (Total Q9000 10W40), nowy silniczek do spryskiwacza, dolanie 0.5l oleju do skrzyni biegow, smarowanie tylnej belki i wiele innych dupereli 450zl

20.12.2004 - obowiazkowy przeglad techniczny 90zl



ostatnia aktualizacja 31.01.2005